Stało się, choć były to jedne z ostatnich rzeczy, o których popełnienie bym siebie podejrzewał. Pierwszą rzeczą było umieszczenie własnego zada na końskim grzbiecie. Drugą, będące konsekwencją odkrycia własnych skłonności do emocjonalnego ekshibicjonizmu, założenie bloga na ten temat.
Gdy pierwszy raz zbliżałem się do konia, mając w perspektywie najpierw przygotowanie go do jazdy a zaraz potem również samą jazdę, nie wiedziałem jak to będzie. Z jednej strony, choć bez przekonania, chciałem za namową Dominiki spróbować. Z drugiej strony obawiałem się wszystkiego, począwszy od tego jak będę reagował na zapach konia, skończywszy na tym jak będę reagował na zapach końskiego łajna. Mnóstwo innych obaw znalazło się gdzieś pośrodku, zwyciężyła jednak ciekawość.


Myślę, że to był właśnie ten moment. Dakar miał fenomenalny, komfortowy galop a mnie zupełnie przypadkiem udało się na te kilka hopków wejść idealnie w jego rytm. Galopowałem tylko przez chwilę ale wrażenie było NIESAMOWITE i od tego momentu wiedziałem już, że tego chcę. No i zaczęło się na całego.
W życiu bym nie pomyślał, że będę chciał o tym wszystkim pisać i to jeszcze publicznie. Popełniłem jednak z emocjonalnego rozpędu kilka notek na Facebooku. Ponieważ Facebook się do tego typu działań kiepsko nadaje a moja końska grafomania sprawia mi nieoczekiwaną frajdę, postanowiłem, w pełni świadom własnej językowej ułomności i popełnianych błędów, których się wstydzę, że założę TFU bloga. Dla siebie, dla moich dzieci tych narodzonych i tych jeszcze nienarodzonych, wnuków i prawnuków. Niech wiedzą, że ich przodek ułanem nie był ale na koniu jeździł! A co!
:-)Napisane notatki z Facebooka przeklepię sobie tutaj w przyszłości.
QŃ-ec.
W.
![]() |
Grześ |
![]() |
Beatka |
P.S.:
- Pierwsze jeździeckie nieporadności na Maksie - 2 maja 2011.
- Pierwsze jeździeckie nieporadności w galopie na Dakarze - 29 maja 2011.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nie lubisz Facebooka? Możesz zostawić anonimowo komentarz poniżej, Pamiętaj jednak, że komentarze od osób mi nieznanych, zawierające linki do innych stron internetowych, będę usuwał.